Jak zrobić dobre zdjęcie?
W czym tkwi sekret?
Na dobrą fotografię składa się szereg jej właściwości i czynników, które o tym decydują – przede wszystkim już na etapie tworzenia zdjęcia, czyli w momencie naciśnięcia spustu migawki. Nie można bowiem zdawać się tylko na photoshopa – w fotografii nie tylko o to przecież chodzi.
Sam proces tworzenia zdjęcia, przygotowania do jego zrobienia, jest według mnie bardzo przyjemny i mi osobiście sprawia sporo radości. Im bardziej kreatywnie tym lepiej.
W końcu nie można kopiować cudzych koncepcji, a jedynie powinno się nimi inspirować.
Ważne jest, aby wypracować swój własny styl, który wyróżni nas na tle innych fotografów, artystów itp. O dobrym zdjęciu decydują również: właściwe ustawienia aparatu dostosowane do panujący warunków oraz dobór odpowiedniego obiektywu (o odpowiedniej ogniskowej,
a także jasności np. przy portrecie) i opcjonalnie użycie innych dodatkowych akcesoriów.
Jeżeli natomiast wspomnimy o postprodukcji zdjęcia – na pewno jest to niezbędny etap pracy fotografa. Wydobywa ze zdjęcia to, co najlepsze. Daje możliwość zaakcentowania tych cech, które chcemy przekazać odbiorcy np. jeżeli chcemy pokazać strukturę na zdjęciu – czarno-białe ujęcie najlepiej odda to, co na pierwszy rzut oka wydaje się być mniej widoczne.
Natomiast kolorowa fotografia pozwala wczuć się odbiorcy w swój niepowtarzalny klimat.
To właśnie kolory w pierwszej kolejności przykuwają naszą uwagę. Są więc niezwykle ważnym
i istotnym elementem fotografii, który wpływa na jej pozytywny odbiór.
Wbrew pozorom retusz to także ważny element w fotografii, znany był już dużo wcześniej
w fotografii tradycyjnej. Nie jest tylko domeną fotografii cyfrowej, chociaż w dobie dzisiejszej wydaje się być dużo łatwiejszy w wykonaniu niż kiedyś – kiedy to był wykonywany ręcznie
i za pomocą różnych technik i narzędzi np. na szklanych negatywach.
Zatem na dobre zdjęcie składa się przemyślana kompozycja , właściwe do sytuacji ustawienie aparatu z wykorzystaniem właściwości optycznych obiektywu, postprodukcja zdjęcia oraz to co go dopełnia, czyli retusz.
Pamiętajmy jednak o tym by nie przesadzić z tym ostatnim.